poniedziałek, 10 listopada 2014

Moje początki,świece warstwowe - wiosna 2013 r.

Właściwie to sama już nie pamiętam, skąd pomysł na robienie świec. Ale po pierwszych próbach połknęłam bakcyla. Nigdy nie wierzyłam, że potrafię zrobić coś ładnego, takiego trochę artystycznego.Co prawda moim pierwszym świecom dokładności i inwencji twórczej trochę brak, ale z drugiej strony każda z nich jest jednak trochę inna i niepowtarzalna.Zdjęcia pozostawiają również wiele do życzenia, robiłam je bardziej na pamiątkę, niż z myślą o publikowaniu.

Zamieszczam je mniej więcej w kolejności chronologicznej.

 Pierwsze!!!
























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz